+48 692 431 677 jacek.pracz@adwokatura.pl

Jestem adwokatem prowadzącym kancelarię w Koszalinie. W pracy łączę doświadczenie procesowe, znajomość prawa oraz praktyczne spojrzenie na ryzyka, z którymi mierzą się przedsiębiorcy i osoby prywatne. Wierzę, że skuteczna pomoc prawna zaczyna się od uważnego zrozumienia sprawy, a kończy na konsekwentnie zrealizowanej strategii.

Droga do adwokatury

Pochodzę z Białogardu. Do liceum im. Stanisława Dubois w Koszalinie dojeżdżałem z książkami Johna Grishama, które czytałem w drodze do szkoły. W tamtych historiach najbardziej interesował mnie nie sam efektowny spór sądowy, lecz moment, w którym ktoś potrafi dostrzec szczegół, uporządkować chaos i stanąć po stronie racjonalnego rozwiązania.

Z czasem ta ciekawość przerodziła się w wybór zawodu. Ważna była ambicja: potrzeba rozwoju, samodzielności i realnego działania. Chciałem wykonywać zawód, w którym wiedza łączy się z decyzją, a odpowiedzialność nie jest hasłem, lecz codzienną praktyką.

Studia prawnicze na Uniwersytecie Łódzkim ukończyłem w 2013 r., broniąc pracy magisterskiej pod tytułem „Udział w zysku wspólnika spółki osobowej”. Podczas studiów ukończyłem również Studium Przygotowawcze dla Ekspertów i Doradców Podatkowych w Instytucie Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy Sp. z o.o.

Aplikację adwokacką odbyłem przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Koszalinie. Byłem związany naukowo z Katedrą Prawa Finansowego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego, gdzie przygotowywałem rozprawę doktorską dotyczącą opodatkowania przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych.

Jestem autorem publikacji naukowych z zakresu prawa podatkowego. Władam biegle językiem angielskim.

Doświadczenie i obszary praktyki

Specjalizuję się przede wszystkim w prawie spadkowym, gospodarczym i handlowym, prawie podatkowym oraz prawie karnym skarbowym. Prowadzę również sprawy karne, cywilne, dotyczące nieruchomości, obsługi przedsiębiorstw, obsługi deweloperów oraz struktur prawnych wykorzystywanych w działalności gospodarczej.

Na co dzień doradzam przedsiębiorcom regionalnym i krajowym. Uczestniczę w tworzeniu, porządkowaniu i zabezpieczaniu struktur biznesowych, w tym także struktur o charakterze międzynarodowym. Wspieram przedsięwzięcia związane m.in. z nieruchomościami, zieloną energią, inwestycjami oraz organizacją działalności spółek.

W praktyce zawodowej prowadziłem sprawy przed sądami powszechnymi oraz Sądem Najwyższym. Wielokrotnie uczestniczyłem w postępowaniach, w których kluczowe znaczenie miało połączenie wiedzy procesowej, podatkowej, gospodarczej i strategicznego spojrzenia na interes klienta.

Prowadzę również szkolenia z obszarów, w których się specjalizuję. Cenię praktyczne podejście do prawa: takie, które nie kończy się na analizie przepisu, lecz odpowiada na pytanie, co dana regulacja oznacza dla konkretnej osoby, firmy lub decyzji biznesowej.

Sposób prowadzenia spraw

Sprawy prowadzę jak partię szachów: analizuję pozycję, przewiduję kolejne ruchy i wybieram strategię z myślą o konsekwencjach, które mogą ujawnić się dopiero za jakiś czas.”

W prawie często decyduje nie jeden efektowny ruch, ale przygotowanie, konsekwencja i umiejętność dostrzeżenia szczegółu, który zmienia ocenę całej sprawy. Dlatego każdą sprawę staram się prowadzić w sposób uporządkowany: od rozpoznania ryzyka, przez dobór środków prawnych, po konsekwentną realizację przyjętej strategii.

W kancelarii podejmujemy się także spraw trudnych, wymagających ponadstandardowego nakładu pracy. Nie każdą decyzję o przyjęciu sprawy można ocenić wyłącznie przez pryzmat ekonomii. Są sytuacje, w których szczególne znaczenie ma odpowiedzialność zawodowa, przekonanie o słuszności przyjętej linii działania oraz świadomość, jak wiele dla klienta zależy od wyniku postępowania.

Szczególnie zapadają w pamięć sprawy karne, w których stawką jest nie tylko rozstrzygnięcie sądu, ale również reputacja, praca, wolność i bezpieczeństwo życiowe klienta. Jedna z takich spraw dotyczyła osoby oskarżonej, której groziła utrata pracy oraz obowiązek odbycia kary, mimo że z okoliczności sprawy wynikało, że była niewinna. Takie postępowania wymagają chłodnej analizy dowodów, konsekwentnej obrony i pełnej koncentracji na każdym szczególe.

Dla mnie adwokatura polega właśnie na tym: na rozwiązywaniu problemów, które dla klienta często są najważniejszą sprawą w danym momencie życia. To, co kiedyś było ambicją i potrzebą działania, dziś jest codzienną praktyką zawodową.

Kancelaria, zespół i współpraca

Jednym z najważniejszych elementów rozwoju kancelarii jest zespół. Tworzą go młodzi prawnicy, którzy pracują z zaangażowaniem, wspierają się wzajemnie i wspólnie szukają najlepszych rozwiązań dla klientów. Wierzę, że dobra kancelaria nie opiera się wyłącznie na pracy jednej osoby, ale na wymianie doświadczeń, dyskusji i odpowiedzialnym podziale zadań.

W wielu sprawach współpracujemy również z notariuszami, doradcami podatkowymi, biegłymi rewidentami, rzeczoznawcami oraz przedsiębiorcami. Takie podejście pozwala spojrzeć na problem szerzej: nie tylko od strony prawnej, lecz także podatkowej, organizacyjnej, finansowej i biznesowej.

Za sukces uważam nie tylko korzystne rozstrzygnięcia w konkretnych sprawach, lecz także zbudowanie kancelarii, która potrafi obsługiwać złożone projekty, wspierać przedsiębiorców w bieżącej działalności i prowadzić spory wymagające długofalowej strategii. Największą satysfakcję daje mi moment, w którym dobrze przygotowana praca zespołu przekłada się na realne rozwiązanie problemu klienta.

Po godzinach

Prywatnie cenię sport i aktywność. Jeżdżę na rowerze, biorę udział w Runmageddonach i biegach, jeżdżę na nartach oraz chodzę po górach. To dla mnie sposób na zachowanie równowagi, ale także dobra szkoła wytrwałości, pokory i konsekwencji. Te cechy są potrzebne zarówno na trasie, jak i w pracy adwokata.

W dobrym prowadzeniu sprawy – tak jak w sporcie – liczy się przygotowanie, konsekwencja i umiejętność wykonania kolejnego kroku wtedy, gdy droga staje się wymagająca.”