Kancelaria Adwokacka adw. Jacka Pracza uzyskała korzystny wyrok w sprawie przeciwko jednostce samorządu terytorialnego. Adwokat Jacek Pracz reprezentował powódkę – inwestora, który w ramach realizowanej inwestycji wybudował kanalizację deszczową, a następnie domagał się jej przejęcia za odpowiednim wynagrodzeniem.
Sprawa nie sprowadzała się do prostego pytania, czy infrastruktura została wykonana. Kluczowe było to, czy gmina może odmówić nabycia urządzeń, które zostały wybudowane przez inwestora, połączone z istniejącą siecią i faktycznie służą odprowadzaniu wód opadowych.
Pozwana kwestionowała roszczenie co do zasady i wysokości. Podnosiła m.in., że nie ma statusu przedsiębiorcy w rozumieniu art. 49 § 2 k.c., a sama sieć nie została formalnie przyjęta do eksploatacji. Sąd Okręgowy nie podzielił tej argumentacji.
W uzasadnieniu sąd odwołał się do utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego. Szczególne znaczenie miał wyrok SN z 27 sierpnia 2020 r., IV CSK 635/18, w którym wskazano, że dla wejścia urządzeń w skład przedsiębiorstwa istotne jest ich fizyczne przyłączenie do sieci, a nie samo formalne przyjęcie urządzenia. Oznacza to, że odmowa odbioru infrastruktury nie przekreśla roszczenia inwestora, jeżeli sieć faktycznie została podłączona i pełni swoją funkcję.
Sąd powołał również uchwałę SN z 13 lipca 2011 r., III CZP 26/11, zgodnie z którą poniesienie kosztów budowy urządzeń przesyłowych rozstrzyga o ich własności. To ważny punkt: inwestor, który sfinansował budowę infrastruktury, nie traci ochrony tylko dlatego, że urządzenia zostały połączone z cudzą siecią. Przeciwnie — właśnie wtedy może powstać roszczenie o ich nabycie za wynagrodzeniem.
Istotna była także kwestia statusu gminy. Sąd Okręgowy odwołał się do wyroku SN z 27 lutego 2020 r., III CSK 321/17, oraz uchwały SN z 13 kwietnia 2017 r., III CZP 3/17. Z orzeczeń tych wynika, że gmina może być traktowana jako przedsiębiorca na gruncie art. 49 § 2 k.c., jeżeli jest właścicielem sieci i realizuje zadania związane z gospodarką wodno-kanalizacyjną. Sąd przyjął więc, że jednostka samorządu terytorialnego może być adresatem roszczenia o nabycie urządzeń przesyłowych.
W zakresie wynagrodzenia sąd oparł się natomiast na kierunku wynikającym z wyroku SN z 15 lutego 2017 r., II CSK 340/16. Zgodnie z tym stanowiskiem „odpowiednie wynagrodzenie” powinno odpowiadać aktualnej wartości rynkowej urządzeń, a gdy nie da się jej ustalić – aktualnej wartości kosztów ich budowy. W sprawie konieczne było więc przeprowadzenie szczegółowego postępowania dowodowego, w tym opinii biegłych.
Ostatecznie Sąd Okręgowy zobowiązał pozwaną do złożenia oświadczenia woli o nabyciu własności wybudowanej kanalizacji deszczowej oraz zasądził na rzecz powódki zwrot kosztów procesu.
To ważne rozstrzygnięcie dla inwestorów, którzy z własnych środków budują infrastrukturę następnie włączaną do sieci publicznej. Sprawa pokazuje, że formalna odmowa przejęcia urządzeń nie musi zamykać drogi do skutecznej ochrony prawnej.
Pełnomocnik powódki: adwokat Jacek Pracz.