+48 692 431 677 jacek.pracz@adwokatura.pl

Na prywatnych nieruchomościach bardzo często znajdują się urządzenia przesyłowe: linie energetyczne, słupy, kable, gazociągi czy elementy infrastruktury telekomunikacyjnej. Dla właścicieli oznacza to zwykle realne ograniczenia w korzystaniu z działki, spadek jej wartości, trudności z zabudową albo sprzedażą. I w końcu pojawia się pytanie: czy przedsiębiorstwo ma do tego podstawę prawną – i czy właściciel może domagać się wynagrodzenia.

W praktyce spory z operatorami często rozbijały się o argument „zasiedzenia”. Przedsiębiorstwa potrafiły twierdzić, że jeszcze przed wprowadzeniem przepisów o służebności przesyłu (czyli przed 2008 r.) nabyły przez zasiedzenie prawo podobne w treści do dzisiejszej służebności przesyłu. To podejście przez lata było istotnym elementem wielu rozstrzygnięć.

W grudniu 2025 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok (sygn. P 10/16), który zmienia perspektywę w tego typu sprawach. W skrócie: zakwestionowane zostało rozumienie przepisów, które pozwalało „budować” zasiedzenie służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu w okresie sprzed 2008 r. Dla wielu właścicieli – zwłaszcza tych, którzy przegrali proces właśnie na tle tak rozumianego zasiedzenia – oznacza to, że warto ponownie przyjrzeć się prawomocnym wyrokom.

Co w sytuacji, gdy sprawa już się zakończyła i wyrok jest prawomocny? W wielu przypadkach rozważa się skargę o wznowienie postępowania – nadzwyczajny środek, który może otworzyć drogę do ponownego zbadania sprawy, jeśli rozstrzygnięcie oparto na podstawie uznanej następnie za niezgodną z Konstytucją (także w określonym, „zakresowym” znaczeniu). Jednocześnie trzeba pamiętać, że przy wznowieniu kluczowe są terminy – w takich sprawach czas ma znaczenie i zwlekanie może zamknąć drogę procesową.

W naszej kancelarii prowadzimy sprawy dotyczące infrastruktury przesyłowej na nieruchomościach prywatnych, w tym m.in.:

  • analizę sytuacji prawnej i dokumentów (orzeczenia, uzasadnienia, mapy, przebieg urządzeń),
  • sprawy o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości,
  • sprawy związane z ustanowieniem służebności przesyłu i rozliczeniami,
  • ocenę zasadności zarzutu zasiedzenia (w tym w kontekście najnowszego orzecznictwa),
  • przygotowanie i prowadzenie skarg o wznowienie postępowania, gdy wcześniejsze rozstrzygnięcie oparto na argumentacji, która dziś wymaga ponownej oceny.

Jeżeli masz prawomocnie zakończoną sprawę, w której decydujące było „zasiedzenie sprzed 2008 r.”, albo jesteś na etapie sporu z operatorem i ten argument już się pojawia – warto skonsultować dokumenty i spokojnie policzyć, jakie są realne możliwości działania (i jakie ryzyka). Często już sama lektura uzasadnienia wyroku pokazuje, czy nowe podejście może mieć wpływ na wynik sprawy.

Powyższy tekst ma charakter informacyjny. Każda sprawa zależy od konkretnych dokumentów, dat, przebiegu urządzeń i materiału dowodowego – dlatego weryfikację zawsze zaczynamy od analizy akt i sytuacji nieruchomości.