Kancelaria Adwokacka adw. Jacka Pracza prowadziła obronę oskarżonego w sprawie karnej rozpoznawanej przed Sądem Okręgowym. Akt oskarżenia obejmował zarzut usiłowania zabójstwa, a więc jeden z najpoważniejszych zarzutów w polskim prawie karnym. Sprawa wymagała szczegółowej analizy nie tylko samego przebiegu zdarzenia, lecz przede wszystkim strony podmiotowej czynu – zamiaru, z jakim działał oskarżony.
Kluczowym rezultatem postępowania była zmiana kwalifikacji prawnej czynu. Sąd nie przyjął kwalifikacji zaproponowanej w akcie oskarżenia, tj. usiłowania zabójstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. Ostatecznie przypisano oskarżonemu czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zbiegu z art. 157 § 1 k.k., czyli usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, a nie zamiar pozbawienia życia.
To rozróżnienie miało zasadnicze znaczenie. W sprawach karnych sam skutek, miejsce zadania ciosu czy użyte narzędzie nie przesądzają automatycznie o zamiarze zabójstwa. Sąd podkreślił, że rzeczywiste intencje sprawcy muszą być oceniane szerzej: przez pryzmat całej sytuacji, natężenia przemocy, rodzaju narzędzia, sposobu jego użycia, siły ciosów, zachowania przed zdarzeniem i po nim oraz tego, czy atak był kontynuowany.
W uzasadnieniu wskazano, że działanie oskarżonego nie było przemyślane. Sąd zwrócił uwagę, że po zadaniu ciosów oskarżony miał możliwość ponowienia ataku, ale tego nie zrobił. Istotna była również opinia biegłego, z której wynikało, że ciosy zostały zadane ze średnią siłą, a żadna z ran nie penetrowała do jamy opłucnowej. Te okoliczności nie eliminowały odpowiedzialności karnej, ale miały znaczenie dla ustalenia, jaki zamiar można rzeczywiście przypisać oskarżonemu.
Sąd wprost stwierdził, że oskarżony nie dążył do pozbawienia pokrzywdzonego życia, lecz do spowodowania skutku określonego w art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Wskazano, że średnia siła uderzeń, brak kolejnego ataku i brak zamiaru kontynuacji przemocy przemawiały przeciwko przyjęciu zamiaru zabójstwa.
W rozstrzygnięciu powołano również orzecznictwo. Sąd odwołał się do wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 2 grudnia 2021 r., II AKa 217/21, podkreślając, że kwalifikacja czynu przeciwko życiu i zdrowiu musi być każdorazowo determinowana okolicznościami konkretnej sprawy: rodzajem przemocy, jej natężeniem, użytym narzędziem, liczbą i lokalizacją uderzeń oraz przewidywanymi następstwami działania.
Drugie istotne orzeczenie dotyczyło sposobu wykonania kary. Sąd powołał wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 6 czerwca 2019 r., II AKa 49/19, wskazując, że orzeczenie wykonania kary w systemie terapeutycznym może być korzystne dla prawidłowej realizacji celów kary, leczenia i indywidualizacji oddziaływań wobec skazanego. W tej sprawie sąd zdecydował o wykonywaniu kary właśnie w systemie terapeutycznym.
Sprawa pokazuje, jak duże znaczenie ma profesjonalna obrona w postępowaniu karnym. Przy najpoważniejszych zarzutach nie wystarczy ogólne kwestionowanie aktu oskarżenia. Konieczna jest precyzyjna analiza materiału dowodowego, opinii biegłych, zeznań świadków, zachowania oskarżonego i wszystkich okoliczności pozwalających odtworzyć rzeczywisty zamiar sprawcy.
Zmiana kwalifikacji prawnej w sprawie karnej może całkowicie zmienić zakres odpowiedzialności oskarżonego. Dlatego w takich postępowaniach liczy się konsekwentna strategia, właściwe uchwycenie granicy między różnymi typami czynów zabronionych oraz umiejętność wykazania, że opis zdarzenia przyjęty przez oskarżyciela nie zawsze odpowiada pełnemu obrazowi sprawy.
Obrońca oskarżonego: adwokat Jacek Pracz.